Ale czy naprawdę jesteśmy bardziej zestresowani niż wcześniej w czasach cyfryzacji i innych postępów technologicznych?

Ale czy naprawdę jesteśmy bardziej zestresowani niż wcześniej w czasach cyfryzacji i innych postępów technologicznych?

Ale czy naprawdę jesteśmy bardziej zestresowani niż wcześniej w czasach cyfryzacji i innych postępów technologicznych?

Technostres i jego konsekwencje

Eksperci od dawna ostrzegają przed nadmiernymi wymaganiami wynikającymi z nadmiaru informacji i cyfryzacji. Niemiecki naukowiec Christian Maier z Uniwersytetu Otto Friedricha w Bambergu intensywnie zajął się tematem technostresu. W swoim

rozprawa

dochodzi do wniosku, że korzystanie z IT może prowadzić do stresu, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Sieci społecznościowe i komunikatory, takie jak WhatsApp, Facebook i spółka, mogą szybko przytłoczyć użytkowników zalewem informacji. Presja na ciągłą interakcję społeczną może być stresująca. W badaniu do swojej dysertacji odmówił 130 użytkownikom dostępu do Facebooka na dwa tygodnie. Przed iw trakcie badania uczestnicy wypełniali kwestionariusze dotyczące ich stanu umysłu i zachowań użytkowych. Wskaźniki fizycznego stresu, takie jak pocenie się, monitorowano za pomocą przewodnictwa skóry. W przypadku sektora prywatnego naukowiec doszedł do wniosku, że technostres może wynikać z jednej strony z nadużywania, az drugiej strony z wycofania Facebooka.

Według Maiera technostres przejawia się w środowisku pracy poprzez nasilenie chorób wypalenia. Jeśli coś się zmieni w firmie podczas korzystania z IT, może to prowadzić do stresu i choroby. Zwłaszcza, gdy brakuje zrozumienia, jak obsługiwać nowe IT.

2018 wydał niemiecki

Studia na Uniwersytecie w Augsburgu

pod kierunkiem inżyniera przemysłowego Hennera Gimpela, podobny wynik: nadmierny stres cyfrowy zmniejsza wydajność pracy i może mieć konsekwencje zdrowotne. Pracownicy często cierpią wtedy na bóle pleców, głowy i ogólne zmęczenie. Powódź technologii cyfrowych i brak umiejętności radzenia sobie z IT są również wymieniane jako wyzwalacze stresu.

Jaki ma to związek z operacją oka

Jednak nie zawsze musi to powodować cyfryzację jako czynnik stresujący. Nieco inne podejście ma okulista Mithu Storoni. W 2017 roku opublikowała książkę „Stress Proof” („Stress -proof”). „Stres nie zaczyna się w organizmie, ale w mózgu” — tak stwierdza niezliczone publikacje naukowe, które znalazła w swojej książce. W jednym

Esej dla nadawcy „BBC”

autor wyjaśnił, dlaczego stres i niepokój odgrywają dziś coraz większą rolę:

Współcześni chirurdzy okulistyczni czasami cierpią na tak zwaną centralną retinopatię surowiczą. Pod siatkówką gromadzi się płyn, a powstałe obrzęki mogą prowadzić do pogorszenia widzenia. Zjawisko to jest często wywoływane przez stres. Personel wojskowy ucierpiał już na tym podczas II wojny światowej. Jeśli stres jest zmniejszony, objawy zmniejszają się. Chirurdzy doszli do wniosku, że w międzyczasie nowe technologie chirurgiczne przełamały fizyczne ograniczenia chirurga. Nacisk nie jest już skupiony na fizycznej sprawności rąk, ale na umysłowej wydajności analizy i koncentracji. Ciągła praca do granic możliwości stwarza ogromną presję emocjonalną — stres.

Według aktualnych badań, jak pisze autorka, podejrzewa się, że przewlekły stres może odgrywać rolę w nadciśnieniu i cukrzycy typu 2. Dla Mithu Storoni status społeczny i urbanizacja to dwa inne czynniki stresujące. Interakcje społeczne i utrzymywanie statusu mogą powodować lęgi i stres psychiczny. Życie miejskie ze stałymi źródłami światła ma również niewielki wpływ na nasz mózg, zwłaszcza niesławny

niebieskie światło.

Ma za zadanie hamować wydzielanie hormonu snu, melatoniny. Według Storoniego nawet gotowe posiłki mają wpływ na nasze zachowania stresowe. Badania powiązałyby wysoko przetworzoną żywność z objawami depresji. Nasze nawyki żywieniowe zmieniłyby mikroorganizmy żyjące w przewodzie pokarmowym, a te mikroorganizmy z kolei — poprzez interakcję z komórkami odpornościowymi i na inne sposoby — wpłynęłyby na to, jak nasz mózg reaguje na stres.

Autor dochodzi do wniosku, że presja psychiczna jest czynnikiem ograniczającym w epoce, w której stres fizyczny coraz bardziej przekształca się w psychiczny.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down — jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

»

Czy naprawdę nasze życie jest bardziej stresujące niż kiedyś? Tak, mówią eksperci. I wyjaśniają, co powoduje obecnie taki stres.

Stres jest niezbędny do przetrwania. Jeśli zaatakuje nas przeciwnik, uwalniają się hormony stresu. Puls przyspiesza, wzrasta ciśnienie krwi, przez krótki czas organizm jest w stanie alarmu, jest wydajniejszy. Po zakończeniu stresującej sytuacji organizm wraca do normy i regeneruje się. Jednak bez tego odprężenia stres może stać się chroniczny i zaszkodzić.

Pasuje do:

10 wskazówek, jak łatwo pozbyć się stresu

Młody i już wyczerpany

Badanie stresu przeprowadzone przez firmę ubezpieczeniową Allianz w 2017 r. Wykazało, że 39 procent wszystkich Austriaków odczuwa znaczne osłabienie stresu w pracy, a 25 procent stresu w czasie wolnym. Ciekawe jest również to, że nie głównie osoby starsze narzekają na zbyt duży stres, ale młodzi: To

Instytut badania rynku „Rynek”

zapytał w 2018 roku, jak stresujący się czują Austriacy. 58 proc. Stwierdziło, że odczuwało od umiarkowanego do silnego zestresowania, w tym przede wszystkim osoby w wieku od 16 do 49 lat oraz grupa osób zatrudnionych (w porównaniu do osób niezatrudnionych).

STRES STRES

Infogram

Czynnik stresu w pracy

Według Izby Pracy istotną rolę w stresie zawodowym odgrywają: duża ilość pracy i zbyt mało czasu, niejasne informacje i przerwy w pracy. Ważne jest również uznanie zawodowe i wsparcie społeczne (np. Ze strony kolegów). W 2012 roku AK zleciła badanie Austriackiemu Instytutowi Badań Ekonomicznych (WIFO) i Dunajskiemu Uniwersytetowi Krems, które w 2009 roku oszacowały koszt choroby psychicznej na 3,3 mld euro.

Jak wykazało badanie rynku, jako przyczyny stresu związanego ze zdrowiem psychicznym na czele stoją tematy związane z miejscem pracy, zmartwieniami finansowymi i problemami w relacjach. Ponadto badanie wykazało, że negatywny wpływ „badanych czynników jest ogólnie oceniany jako bardziej wyraźny w 2018 r. Niż w 2016 r.”. W szczególności czynniki stresu „wysoka presja czasu” i „stała dostępność (telefon, internet, media społecznościowe)” rozwijają się od 2016 r. W 2018 roku 82 procent (2016: 69 procent) uznało presję czasu, a 67 procent (2016: 53 procent) stałą dostępność jako silny czynnik stresujący.

Przynajmniej wydaje się, że poziom stresu w naszym społeczeństwie rośnie. Uwzględniają to przedstawiciele pracowników w Austrii.

Austriacka Federacja Związków Zawodowych (ÖGB) od dłuższego czasu domaga się dodatkowego tygodnia urlopu, łącznie 6 tygodni w roku. Prawo do urlopu nie było zwiększane od 1986 roku. Obecnie ÖGB opowiada się za redukcją czasu pracy. Jest to konieczne ze względów zawodowych, zdrowotnych i społeczno-politycznych, mówi strona główna. Pracownicy muszą przez cały czas być dostępni cyfrowo, co ogranicza również ich wolny czas. Gospodarka broni się sama: „Wymagana redukcja godzin pracy nie rozwiązuje wyzwań związanych z cyfryzacją, a jedynie osłabia lokalizację biznesu, a tym samym również zabezpieczenie społeczne w Austrii”, mówi Rolf Gleißner, ekspert ds. Rynku pracy w Izbie Handlowej (WKÖ).

Ale czy naprawdę jesteśmy bardziej zestresowani niż wcześniej w czasach cyfryzacji i innych postępów technologicznych?

Technostres i jego konsekwencje

Eksperci od dawna ostrzegają przed nadmiernymi wymaganiami wynikającymi z nadmiaru informacji i cyfryzacji. Niemiecki naukowiec Christian Maier z Uniwersytetu Otto Friedricha w Bambergu intensywnie zajął się tematem technostresu. W swoim

rozprawa

dochodzi do wniosku, że korzystanie z IT może prowadzić do stresu, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Sieci społecznościowe i komunikatory, takie jak WhatsApp, Facebook i spółka, mogą szybko przytłoczyć użytkowników zalewem informacji. Presja na ciągłą interakcję społeczną może być stresująca. W badaniu do swojej dysertacji odmówił 130 użytkownikom dostępu do Facebooka na dwa tygodnie. Przed iw trakcie badania uczestnicy wypełniali kwestionariusze dotyczące ich stanu umysłu i zachowań użytkowych. Wskaźniki fizycznego stresu, takie jak pocenie się, monitorowano za pomocą przewodnictwa skóry. W przypadku sektora prywatnego naukowiec doszedł do wniosku, że technostres może wynikać z jednej strony z nadużywania, az drugiej strony z wycofania Facebooka.

Według Maiera technostres przejawia się w środowisku pracy poprzez nasilenie chorób wypalenia. Jeśli coś się zmieni w firmie podczas korzystania z IT, może to prowadzić do stresu i choroby. Zwłaszcza, gdy brakuje zrozumienia, jak obsługiwać nowe IT.

2018 wydał niemiecki

Studia na Uniwersytecie w Augsburgu

pod kierunkiem inżyniera przemysłowego Hennera Gimpela, podobny wynik: nadmierny stres cyfrowy zmniejsza wydajność pracy i może mieć konsekwencje zdrowotne. Pracownicy często cierpią wtedy na bóle pleców, głowy i ogólne zmęczenie. Powódź technologii cyfrowych i brak umiejętności radzenia sobie z IT są również wymieniane jako wyzwalacze stresu.

Jaki ma to związek z operacją oka

Jednak nie zawsze musi to powodować cyfryzację jako czynnik stresujący. Nieco inne podejście ma okulista Mithu Storoni. W 2017 roku opublikowała książkę „Stress Proof” („Stress -proof”). „Stres nie zaczyna się w organizmie, ale w mózgu” — tak stwierdza niezliczone publikacje naukowe, które znalazła w swojej książce. W jednym

Esej dla nadawcy „BBC”

autor wyjaśnił, dlaczego stres i niepokój odgrywają dziś coraz większą rolę:

Współcześni chirurdzy okulistyczni czasami cierpią na tak zwaną centralną retinopatię surowiczą. Pod siatkówką gromadzi się płyn, a powstałe obrzęki mogą prowadzić do pogorszenia widzenia. Zjawisko to jest często wywoływane przez stres. Personel wojskowy ucierpiał już na tym podczas II wojny światowej. Jeśli stres jest zmniejszony, objawy zmniejszają się. Chirurdzy doszli do wniosku, że w międzyczasie nowe technologie chirurgiczne przełamały fizyczne ograniczenia chirurga. Nacisk nie jest już skupiony na fizycznej sprawności rąk, ale na umysłowej wydajności analizy i koncentracji. Ciągła praca do granic możliwości stwarza ogromną presję emocjonalną — stres.

Według aktualnych badań, jak pisze autorka, podejrzewa się, że przewlekły stres może odgrywać rolę w nadciśnieniu i cukrzycy typu 2. Dla Mithu Storoni status społeczny i urbanizacja to dwa inne czynniki stresujące. Interakcje społeczne i utrzymywanie statusu mogą powodować lęgi i stres psychiczny. Życie miejskie ze stałymi źródłami światła ma również niewielki wpływ na nasz mózg, zwłaszcza niesławny

niebieskie światło.

Ma za zadanie hamować wydzielanie hormonu snu, melatoniny. Według Storoniego nawet gotowe posiłki mają wpływ na nasze zachowania stresowe. Badania powiązałyby wysoko przetworzoną żywność z objawami depresji. Nasze nawyki żywieniowe zmieniłyby mikroorganizmy żyjące w przewodzie pokarmowym, a te mikroorganizmy z kolei — poprzez interakcję z komórkami odpornościowymi i na inne sposoby — wpłynęłyby na to, jak nasz mózg reaguje na stres.

Autor dochodzi do wniosku, że presja psychiczna jest czynnikiem ograniczającym w epoce, w której stres fizyczny coraz bardziej przekształca się w psychiczny.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down — jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

»

Czy naprawdę nasze życie jest bardziej stresujące niż kiedyś? Tak, mówią eksperci. I wyjaśniają, co powoduje obecnie taki stres.

Stres jest niezbędny do przetrwania. Jeśli zaatakuje nas przeciwnik, uwalniają się hormony stresu. Puls przyspiesza, wzrasta ciśnienie krwi, przez krótki czas organizm jest w stanie alarmu, jest wydajniejszy. Po zakończeniu stresującej sytuacji organizm wraca do normy i regeneruje się. Jednak bez tego odprężenia stres może stać się chroniczny i zaszkodzić.

Pasuje do:

10 wskazówek, jak łatwo pozbyć się stresu

Młody i już wyczerpany

Badanie stresu przeprowadzone przez firmę ubezpieczeniową Allianz w 2017 r. Wykazało, że 39 procent wszystkich Austriaków odczuwa znaczne osłabienie stresu w pracy, a 25 procent stresu w czasie wolnym. Ciekawe jest również to, że nie głównie osoby starsze narzekają na zbyt duży stres, ale młodzi: To

Instytut badania rynku „Rynek”

zapytał w 2018 roku, jak stresujący się czują Austriacy. 58 proc. Stwierdziło, że odczuwało od umiarkowanego do silnego zestresowania, w tym przede wszystkim osoby w wieku od 16 do 49 lat oraz grupa osób zatrudnionych (w porównaniu do osób niezatrudnionych).

STRES STRES

Infogram

Czynnik stresu w pracy

Według Izby Pracy istotną rolę w stresie zawodowym odgrywają: duża ilość pracy i zbyt mało czasu, niejasne informacje i przerwy w pracy. Ważne jest również uznanie zawodowe i wsparcie społeczne (np. Ze strony kolegów). W 2012 roku AK zleciła badanie Austriackiemu Instytutowi Badań Ekonomicznych (WIFO) i Dunajskiemu Uniwersytetowi Krems, które w 2009 roku oszacowały koszt choroby psychicznej na 3,3 mld euro.